Siedem lat wspomnień
Brak zdecydowania i rozplanowania działań w czasie jest głównym elementem jego utraty. Wyjazd na trzy miesiące. Popracować, zarobić, wrócić. To było siedem lat temu, dokładnie czternastego grudnia wsiadłem do samolotu, który przeniósł mnie w inny świat, inną czasoprzestrzeń. Można powiedzieć, że był to mój osobisty skok, którego dokonałem świadomie. Szybko pogodziłem się z „tu”, wcześnie zaakceptowałem „teraz”. Czasu cofnąć się nie da. Zostałem.
Kontynuuj czytanie... || Napisał dnia: 14.12.11 || 1 Komentarz »