Tymczasowy Emigrant
Na środku Royal Avenue zatrzymał się czarny Mercedes S, z którego wysiadł Piotrek. Nie jest to początek opowieści o młodym przedsiębiorcy, ani również gangsterska historia. Jego rower, którym zdecydował się dojechać do Belfastu z międzynarodowego lotniska okazał się być za „słaby” w starciu z lokalnymi wzniesieniami. Wielkością bagażu zainteresował Piotr kierowcę, który postanowił podrzucić go do miasta. Tak właśnie zaczęła się jego przygoda z Irlandią Północną. O swoich przemysleniach Tymczasowego emigrant opowiadać będzie na blogu www.tymczasowyemigrant.wapnet.pl. Polecam.
Kontynuuj czytanie... || Napisał dnia: 31.07.11 || Komentarze są wyłączone